z zycia CPL Jobs

Posts in category z zycia CPL Jobs

Praktyki w CPL Jobs

2012-04-26 00:00:00

Myślisz o karierze headhuntera?


Chcesz rekrutować dla liderów rynku, poznać najnowsze techniki rekrutacyjne i dowiedzieć się, jak skutecznie dotrzeć do najlepszych specjalistów na rynku?


Zgłoś się do nas i weź udział w praktykach w agencji rekrutacyjnej. 



Czego możesz się spodziewać?


- pracy na pierwszej linii frontu rekrutacyjnego;

- solidnej dawki wiedzy o rynku pracy;

- udziału w międzynarodowych projektach rekrutacyjnych dla największych graczy na rynku.


Po zakończeniu praktyk wystawimy Ci referencje i zorganizujemy profesjonalną sesję konsultacyjną, dzięki której dowiesz się, jak skutecznie przejść procesy rekrutacyjne i zaistnieć w branży HR.



Co musisz zrobić?


Po prostu wyślij swoje CV na adres: warsaw@cpljobs.pl lub wroclaw@cpljobs.pl.


Szukamy osób do naszych oddziałów w Warszawie i we Wrocławiu, dajemy możliwość dostosowania godzin pracy do Waszego grafiku.

Autor: msienkiewicz  Kategorie: z życia CPL Jobs Komentarze (0)

Mamy dobrą wiadomość dla osób, które nie mogły pojawić się na czwartkowym wykładzie CPL Jobs, przeprowadzonym w ramach konferencji „Start w przyszłość” – w sieci dostępna jest nasza prezentacja dotycząca sektora BPO/SSC, perspektyw pracy w nim i rekrutacji. Możecie ją zobaczyć tu:

 

Poniżej kilka zdjęć z wykładu:


Autor: msienkiewicz  Kategorie: z życia CPL Jobs, BPO, SSC Komentarze (0)

19 kwietnia CPL Jobs weźmie udział w konferencji „Start w przyszłość”, organizowanej przez liderów trójmiejskiego sektora BPO/SSC - Arla Foods, First Data, Geoban, Thomson Reuters i Transcom. Spotkanie dedykowane jest przede wszystkim studentom i absolwentom zainteresowanym pracą w globalnych firmach działających w tej niezwykle dynamicznie rozwijającej się branży.


Uczestnicy spotkania zdobędą solidną dawkę informacji na temat sektora usług wspólnych i outsourcingu procesów biznesowych, będą też mieli okazję poszerzyć swoją wiedzę z zakresu zarządzania, finansów oraz nowych technologii. Przedstawiciele organizujących konferencję firm przybliżą, wchodzącym na rynek studentom i absolwentom, aspekty pracy i możliwości rozwoju w międzynarodowych korporacjach z branży BPO/SSC. Zaplanowano też serię warsztatów, w ramach których uczestnicy będą mogli poszerzyć swoje kompetencje z zakresu umiejętności miękkich i twardych (tzw. soft and hard skills) oraz poznać zagadnienia, takie jak: planowanie realizacji projektu w praktyce, komunikacja w obsłudze Klienta czy back office w outsourcingu bankowym.


CPL Jobs, jedyna agencja rekrutacyjna zaproszona do współpracy przy konferencji, od kliku lat prowadzi rekrutacje dla największych korporacji z sektora BPO/SSC. Słuchacze wykładu prowadzonego przez CPL poznają aktualną sytuację na rynku pracy, specyfikę projektów rekrutacyjnych dla sektora BPO/SSC oraz będą mieli okazję otrzymać kilka praktycznych wskazówek dotyczących przygotowania CV i listu motywacyjnego tak, aby zainteresowały one osobę rekrutującą.


Konferencja odbędzie się 19 kwietnia 2012 r. w Centrum Dydaktyczno-Konferencyjnym na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego. Rozpocznie się o godz. 9.30 i potrwa do godz. 16.00.

Autor: msienkiewicz  Kategorie: z życia CPL Jobs, rynek pracy, BPO, SSC Komentarze (0)

Agencja CPL Jobs wyróżniona

2011-12-08 00:00:00

25 listopada Agencja rekrutacyjna CPL Jobs po raz kolejny została uhonorowana nagrodami przyznawanymi corocznie przez irlandzką National Recruitment Federation – prestiżową organizację od 40 lat wyznaczającą standardy w branży rekrutacyjnej w Irlandii.

Agencja CPL Jobs uzyskała tytuły agencji roku w 3 kategoriach:

 

- Agencji Rekrutacyjnej z obszaru IT

- Agencji Rekrutacyjnej z obszaru Finance (nagrodę zdobył będący częścią grupy CPL Careers Register)

 - Agencji Rekrutacyjnej z obszaru Healthcare (nagrodę zdobył będący częścią grupy CPL Servisource)

 

Dodatkowo, CPL Jobs znalazła się wśród 5 agencji, których reprezentanci uzyskali najwyższy wynik w teście NRF Certificate in Recruitment Practice. Organizowana co roku gala rozdania nagród zalicza się do największych wydarzeń w branży HR w Irlandii.

 

Założona w 1971 roku National Recruiting Federation jest organizacją, której celem jest wyznaczanie i utrzymanie standardów oraz promocja dobrych praktyk w branży rekrutacyjnej.


W tym roku agencje mogły ubiegać się o wyróżnienia w 14 kategoriach: Najlepsza Agencja Świadcząca Usługi Online, Konsultant Roku, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży Healthcare, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży Finansowej, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży Office & Secretarial, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży IT&Telecom, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży Hotelarskiej, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży Przemysłu Lekkiego, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży Sprzedaż i Marketing, Najlepsza Agencja Rekrutacyjna w branży Inżynierii Technicznej i Naukowej, Student Roku NRF, Najlepszy w specjalizacji, Agencja Roku (duża), Agencja Roku (mała).

Agencja CPL Jobs również w ubiegłym roku znalazła się w gronie nagrodzonych – została wybrana Agencją Rekrutacyjną Roku, Najlepszą Agencją Rekrutacyjną w branży Office & Secretarial oraz branży Inżynieria Techniczna.

 

Autor: msienkiewicz  Kategorie: z życia CPL Jobs Komentarze (0)

Pierwszy rok w CPL-u.

2011-09-09 00:00:00

Staż minął w mgnieniu oka. Dostałam szansę pracy na zasadach pełnoprawnego członka zespołu. Ze względu na potrzeby zaproponowano mi pracę w dziale technicznym zajmującym się rekrutacjami do sektora budowlanego i nowych technologii dla budownictwa. Przygoda w rekrutacji rozpoczęła się na poważnie.

Otrzymała pierwsze projekty do samodzielnej realizacji. Pomoc bardziej doświadczonych kolegów w szczególności w pierwszych miesiącach pracy była nieoceniona. Dość szybko pojawiły się pierwsze sukcesy, za które otrzymałam dodatkową gratyfikację. Potem przyszły gorsze tygodnie. Pracując już ponad rok wiem niestety, że w rekrutacji nie zawsze można być na fali: pierwsze nieprzyjęte oferty, pierwsze wstrzymane projekty, jak również problemy z pozyskaniem własnych Klientów.  Praca rekrutera związana jest niezaprzeczalnie z pracą z ludźmi, więc ciężko jest wszystko przewidzieć. Z jednej strony to właśnie możliwość poznawania ciekawych osób powoduje, że lubię to, co robię. Czasami jednak uświadamiam sobie, że nie należy ufać kandydatom we wszystko co mówią. Zawsze warto być ostrożnym w wyznawaniu opinii o ludziach, których się widziało przez 60 min. Zdarza się jednak tak, że jestem pozytywnie zaskakiwania, kiedy to „moi” kandydaci dzwonią do mnie dziękując za pomoc, rekomendując kolegów po fachu lub po prostu przypominając o sobie. Jak w każdej innej firmie czy na innym stanowisku po prostu są lepsze i gorsze dni.

Postanowiłam poszukać własnej drogi. Zdecydowałam się rozszerzyć swoje działania na firmy i projekty z branży produkcyjnej. W firmie bez problemu przyjęto mój pomysł. Nie odeszłam jednak bezpośrednio od budownictwa. Zawsze, jeśli jest taka potrzeba (duża ilość projektów) wspieram dział Construction & Property. Po kilku miesiącach stwierdzam, że to właśnie w rekrutacjach z tego obszaru czuję się najlepiej. Nieoficjalnie zostałam konsultantem od tzw. „specyficznych” projektów z obszarów powiązanych i z budownictwem i produkcją (sektor hutniczy, produkcja kruszyw, betonów, konstrukcje stalowe, systemy szalowań). Każdego dnia przychodząc do pracy wiem, że może zdarzyć się coś niespodziewanego (zarówno pozytywnego jak i negatywnego). W rekrutacji poza ciężką pracą i zaangażowaniem po prostu potrzebne jest jeszcze szczęście…

A więc tak to wygląda w 14 miesiącu pracy.

Jak zaczęła się cała historia? Zobacz we wpisie Nie drzwiami to STAŻem.

Autor: ilona.galowska@cpljobs.pl  Kategorie: construction, z życia CPL Jobs Komentarze (0)

Nie drzwiami to STAŻem.

2010-11-09 00:00:00

Kończysz studia. Masz już pewne doświadczenie zawodowe ale zdobyte zazwyczaj na praktykach zawodowych, w stowarzyszeniach studenckich  lub w pracach dorywczych. Dokładnie wiesz jakiej pracy szukasz.  Na wstępie przygotowujesz swoje CV. Po przeczytaniu kilku „dobrych rad” jak stworzyć  profesjonalną aplikację zabierasz się do pracy. Potem przeglądasz gazety i portale z ogłoszeniami. Przesyłasz swoją kandydaturę na konkretne stanowiska i czekasz...

Mija czas a frustracja rośnie. Codziennie kilkukrotnie sprawdzasz, czy na pewno Twój telefon działa, a bateria jest naładowana. Zastanawiasz się, co można zrobić więcej. Przygotowujesz bardziej profesjonalny profil swojej osoby, czasami krótką prezentację dokonań bądź niestandardowo film o sobie. Przesyłasz do działów rekrutacyjnych i jesteś pewnien, że tym razem napewno ktoś zauważy Twoją aplikację.  Znowu mija czas...

Jeśli myslisz, że tylko Ty masz taki problem to jesteś w błędzie. Większość z Nas zna to z autopsji i ja również nie jestem w tej kwestii wyjątkiem. Poszukiwanie pracy to ciężka praca!

Zamiast bezczynnie siedzieć  i czekać aż ktoś doceni Twoją wiedzę zdobytą na studiach może warto zrobić jeszcze coś! Osobiście uważam, że nie ma jednej dobrej metody. Każda próba wykazania się własną inicjatywą jest lepsza niż bezczynność. Mogę jedynie opisać swoje doświadczenie w tym zakresie.

Na dobry początek rozpoczełam poszukiwania pracodawcy spełniającego moje oczekiwania. Wybrałam się na wirtualne „Targi Pracy”,  aby dowiedzieć się czegoś więcej o aktualnej sytuacji na rynku pracy. Sam fakt, że firma uczestniczy w tego typu wydarzeniach to oznaka otwartości i chęci zainwestowania w potencjał także osób rozpoczynających swóją karierę zawodową.  Po znalezieniu firmy, z którą chciałam nawiązać współpracę oczywiście przesłałam swoje CV, potem ponowiłam kontakt z zapytaniem czy moje doświadczenie odpowiada profilowi poszukiwanej osoby. Po kilku dniach w celu przypomnienia się zaproponowałam pomoc przy realizacji projektów. Wiedziałam, że firma poszukuje osóby jedynie na praktyki, co w moim przypadku nie było do zaakceptowania. Skończyłam już studia, odbyłam już bezpłatne praktyki zawodowe oraz miałam już kilkumiesięczne doświadczenie w pokrewnym obszarze. Zrobiłam krok dalej. Mimo że firma nie miała doświadczenia we współpracy z Urzędami Pracy, zaproponowałam swoją pomoc w ramach stażu absolwenckiego. Nie czekając na odpowiedź poszłam do swojego Urzędu i zapytałam miłej Pani w okienku, czy na ten rok mają jeszcze budżet na takie programy.  Wyszłam z założenia, że nawet kiedy firma nie korzysta jeszcze z tej formy zdobywania potencjanych pracowników to nic straconego- przecież wynagrodzenie stażysty opłaca Urząd Pracy, a przyszły pracodawca ma z tego tylko same korzyści. Od niedawna przedsiębiorca nie ma konieczności zatrudnienia pracownika po odbytym stażu - to dobra wiadomość dla pracodawcy, ale nie najlepsza dla stażysty. Nie ma pewności, że po kilku miesiącach pracy za małe pieniądze dostaniesz propozycję od firmy o satysfakcjonującym się wynagrodzeniu, ale kto nie ryzykuje ten nie ma.

Ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że organizacja tego typu programu wymaga czasu i oczywiście chęci zebrałam wszelkie potrzebne informacje i dokumenty, które przedstawiłam na spotkaniu w firmie. Uzyskałam wstepną zgodę ze strony firmy na zatrudnienie mnie na umowę o staż. Zarejestrowałam się w Urzędzie Pracy i poraz pierwszy w życiu oficjalnie widniałam w kartotekach jako osoba BEZROBOTNA.

Wszystko zostało ustalone i nagle krach... Okazało się, że nie mogę skorzystać z programu stażowego ponieważ: mam przygotowanie teoretyczne do wykonywania obowiązków na wskazanym w papierach stanowisku, minęło więcej niż dwa lata od skończenia przeze mnie studiów (szkoda, ze nikt nie wiął pod uwagę, że aktualnie nadal studiuję na kolejnej uczelni), nie jestem matką wychowującą samotnie dziecko, nie wyszłam właśnie z zakładu karnego, nie jestem osobą niepełnosprawną itd. No trudno - wystarczy jedynie się cieszyć, że nie spełniam wyżej wymienionych kryterów. No ale co dalej...

Nie rezygnuję - zawsze jest coś co można zrobić, żeby osiągnąć swój cel. Negocjacje trwały chwilę i niestety firma zaproponowała tylko bezpłatną praktykę. No cóż - miesiąc popracuję za darmo i pokażę, na co mnie stać. Minął miesiąc - już wiedziałam, że jestem potrzebna w firmie, ponieważ zaczął się okres urlopowy i niezbędna była pomoc w zakresie monitorowania rozpoczętych projektów. Nadszedł czas na rozmowę, co dalej po praktykach. Zaczęły się twarde negocjacje. Wyszłam z założenia, że po pierwsze wiem, że firma mnie potrzebuje, a po drugie nawet nieźle się spisałam przez ten miesiąc. Po długich rozmowach podpisałam umowę o pracę, w której były zawarte te kwestie, na których najbardziej mi zależało. Nie ukrywam, że z niektórych wymagań musiałam zrezygnować. Dostałam trzy miesiące na  przekonanie pracodawcy, że warto mnie zatrzymać. Mija trzeci miesiąc - właśnie dostałam nagrodę za zrealizowanie 156% planu i przydzielono mi obszar, za który mam być odpowiedzialna.

Zapewne ten sposób poszukiwania zatrudnienia nie zawsze zakończy się z sukcesem.  Wychodzę jednak z założenia, że lepiej pracować w ramach bezpłatnych praktyk niż siedzieć w domu i zastanawiać się, czemu nikt nie dzwoni z ogłoszenia. Zdobyłam nowe doświadczenie i pracę u wybranego przez siebie pracodawcy. Nie wierzysz - spróbuj. Mnie się udało.

Autor: ilona.galowska@cpljobs.pl  Kategorie: property, construction, z życia CPL Jobs Komentarze (0)